
Mała Zu uwielbia swoją kolekcję książeczek. Nazbierało się ich już tyle, że mają wydzieloną specjalną półkę w salonie :) Kolorowe obrazki, czarne literki i smaczne (Zuzu za każdym razem się nimi delektuje) okładki, przynajmniej kilka razy dziennie są dokładnie przeglądane. Ale i tak najwięcej radości sprawia wspólne czytanie książeczek z Tatą, wieczorami po Jego powrocie z pracy, na kolanach ... z domieszką miłości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz