Wanienka, termometr, przewijak, pieluszki, ręczniki, waciki, płyn do kąpieli, szczotka do włosów, respirator do nosa, nowe ubranko, krem do pupy itp itd ... aby przygotować wieczorną kąpiel troszkę trzeba się napracować ;) Ale gdy tylko mała ZUZU zamoczy stópki w ciepłej wanience czas jakoś tak dziwnie zwalnia a na buziach naszej trójki pojawiają się uśmieszki ... zaczynamy cowieczorną kąpiel. Początki nie zależały do najłatwiejszych. Więcej było płaczu niż czerpania z niej radości. Teraz gdy już wszyscy czujemy się pewniej w naszych "kąpielowych rolach" stał się to nawet jakiś rodzaj wieczornej rozrywki :) ZUZU zaczęła od niedawna chlapać i odpychać się nóżkami od ścian wanienki a przy tym chichra się od ucha do ucha. Chyba niebawem przeniesiemy się na większy akwen ;)
A co słychać w naszej babskiej garderobie ... WIOSNA! Jesteśmy już po pierwszych odwiedzinach w centrum handlowym i mamy za sobą już pierwsze wspólne babskie zakupy (nie wnikajmy w fakt, że ZUZU całe je przespała). Do domu wróciłyśmy z różowymi butami dla mamy :) Aby młodszej damie nie było przykro, z komody została wyjęta różowa sukienka. A co tam ... takie z nas modnisie :)
córka tak samo jak mama - wodę lubi :D
OdpowiedzUsuńa buty super, dobrze, że znam namiar na sklep:*
Cały czas zachwycam się zdjątkami - wspaniałe kadry i kompozycje!
OdpowiedzUsuń